Ilustracje do zbioru baśni Andersena dla wydawnictwa SBM.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśnie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 grudnia 2019
Królowa Śniegu
Już przyszła, pierwsze skrobanie szyb zaliczone. Można siać marchew i czekać do wiosny. Po drodze może uda się ulepić bałwana, może nawet zjechać na sankach?
Etykiety:
baśnie,
Hans Christian Andersen,
ilustracja dla dzieci,
ilustracje,
królowa śniegu,
SBM,
zima
wtorek, 24 września 2019
Słowik
Wypatruj naturalnego piękna!
Ilustracja dla wydawnictwa SBM do zbioru baśni Andersena z opracowaniem. Wyjątkowo pogodna i mądra baśń jak na Andersena, jedna z moich ulubionych.
środa, 18 września 2019
Król jest nagi!
Niedawno pracowałem nad baśniami Andersena dla wydawnictwa SBM, które przygotowało mały zbiór utworów autora z krótkim opracowaniem dla klas 4-6.
Historia króla, który przechadza się nago przed całym królestwem, odkąd pamiętam, nie dawała mi spokoju i wydawała mi się jakoś pokrętnie logiczna, albo (strach się przyznać) głupia.
Oszuści wmawiają królowi oraz całej świcie, że ich nieistniejące, wspaniałe tkaniny dojrzeć może jedynie człowiek mądry, godny swojego stanowiska.
Zarówno król, jak i inni dworzanie niczego oczywiście nie widzą, boją się jednak do tego przyznać.
I w końcu władca, który w lustrze widział jedynie swój goły tyłek, wyrusza na spacer po czerwonym dywanie, aby wszyscy poddani mogli podziwiać jego nowy strój.
Zaraz... rzeczywiście myślał, że wśród poddanych ma samych mądrych, właściwie obsadzonych ludzi?
Naprawdę sądził (wierząc w istnienie owych szat), że nikt wśród obywateli nie zobaczy jego nagości? Przecież powinien założyć, że część społeczeństwa to skończeni idioci, którzy wg tego co mówili fałszywi krawcy, będą podziwiać jego niczym nie osłonięte krągłości. Dlaczego był gotów na takie poświęcenie? Głupi czy nie, był w końcu królem. Od czego ma doradców?;) Czy naprawdę musiał coś udowadniać i komu w zasadzie? Pewnie jak zwykle niepotrzebnie wnikam.
Oszuści dawno się zawinęli i tylko dziecko miało tyle odwagi, albo jeszcze więcej głupoty (wiadomo jak się to mogło skończyć) aby narazić się na gniew władcy i zawołać: Król jest nagi!
A w życiu jak to w życiu. Król jest goły, wszyscy to widzą i co? I nic.
Historia króla, który przechadza się nago przed całym królestwem, odkąd pamiętam, nie dawała mi spokoju i wydawała mi się jakoś pokrętnie logiczna, albo (strach się przyznać) głupia.
Oszuści wmawiają królowi oraz całej świcie, że ich nieistniejące, wspaniałe tkaniny dojrzeć może jedynie człowiek mądry, godny swojego stanowiska.
Zarówno król, jak i inni dworzanie niczego oczywiście nie widzą, boją się jednak do tego przyznać.
I w końcu władca, który w lustrze widział jedynie swój goły tyłek, wyrusza na spacer po czerwonym dywanie, aby wszyscy poddani mogli podziwiać jego nowy strój.
Zaraz... rzeczywiście myślał, że wśród poddanych ma samych mądrych, właściwie obsadzonych ludzi?
Naprawdę sądził (wierząc w istnienie owych szat), że nikt wśród obywateli nie zobaczy jego nagości? Przecież powinien założyć, że część społeczeństwa to skończeni idioci, którzy wg tego co mówili fałszywi krawcy, będą podziwiać jego niczym nie osłonięte krągłości. Dlaczego był gotów na takie poświęcenie? Głupi czy nie, był w końcu królem. Od czego ma doradców?;) Czy naprawdę musiał coś udowadniać i komu w zasadzie? Pewnie jak zwykle niepotrzebnie wnikam.
Oszuści dawno się zawinęli i tylko dziecko miało tyle odwagi, albo jeszcze więcej głupoty (wiadomo jak się to mogło skończyć) aby narazić się na gniew władcy i zawołać: Król jest nagi!
A w życiu jak to w życiu. Król jest goły, wszyscy to widzą i co? I nic.
Ilustracja na rozkładówkę z tekstem.
Etykiety:
Andersen,
baśnie,
ilustracja dla dzieci,
król,
król jest nagi,
nowe szaty króla,
rycerze,
SBM
środa, 24 lipca 2019
Na ziarnku grochu
Był sobie książę, który szukał żony. Wszystkie dziewczyny były super, ale ten chciał 100% księżniczkę, więc szukał dalej bez skutku. Los jednak podrzucił mu niespodziewanego gościa. Matka księciunia postanowiła przeprowadzić próbę. Pod całą górą materacy i kołder umieściła ziarnko grochu, aby sprawdzić czy jest tak delikatna jak prawdziwa księżniczka być powinna.
Rano okazuje się, że kandydatka nie zmrużyła w nocy oka! Do tego ma wyraźne siniaki od owego ziarnka grochu!
Straszne, prawda? Kto normalny chciałby za żonę tak delikatne stworzenie? Noc poślubna pewnie okazałaby się dla niej zabójcza.
W każdej bajce jest jednak ziarno prawdy. A było to tak. Zagubiona w czasie burzy księżniczka trafia do zamku księcia, który od pierwszego wejrzenia zakochuje się w dziewczynie. Matka robi swój mądry test, ale dziewczyna nie może zmrużyć oka przez... natrętną muchę. A siniaków dorobiła się polując na natręta i spadając ze stosu kołder na podłogę.. Skąd wiem? Ano przecież tam byłem i księżniczkę rysowałem!
Jedna z baśni ze zbioru utworów Andersena, dla wydawnictwa SBM.
Rano okazuje się, że kandydatka nie zmrużyła w nocy oka! Do tego ma wyraźne siniaki od owego ziarnka grochu!
Straszne, prawda? Kto normalny chciałby za żonę tak delikatne stworzenie? Noc poślubna pewnie okazałaby się dla niej zabójcza.
W każdej bajce jest jednak ziarno prawdy. A było to tak. Zagubiona w czasie burzy księżniczka trafia do zamku księcia, który od pierwszego wejrzenia zakochuje się w dziewczynie. Matka robi swój mądry test, ale dziewczyna nie może zmrużyć oka przez... natrętną muchę. A siniaków dorobiła się polując na natręta i spadając ze stosu kołder na podłogę.. Skąd wiem? Ano przecież tam byłem i księżniczkę rysowałem!
Jedna z baśni ze zbioru utworów Andersena, dla wydawnictwa SBM.
Etykiety:
Andersen,
bajki,
baśnie,
dla dzieci,
ilustracja,
król,
na ziarnku grochu,
SBM,
zamek
Subskrybuj:
Posty (Atom)





